Wpisy

Korona – Legia 0:1

Jacek Magiera: – To bardzo dobry i ważny dla nas wynik – zwycięstwo w przedostatniej kolejce na bardzo trudnym terenie. Korona to dobra drużyna, świetnie spisuje się w rundzie finałowej. Myślę, że mieliśmy tyle sytuacji, że mogliśmy wygrać wyżej. Ale brawa dla drużyny za to, że wybroniła to jednobramkowe prowadzenie, dzięki któremu nadal mamy wszystko w swoich nogach.

Plan został wykonany. Celem numer jeden było zwycięstwo, a celem numer dwa, to aby Odjidja, Hlousek i Rado nie złapali kolejnej kartki. Cieszę się też z tego, że nikt nie zakończył tego spotkania z kontuzją.

Nie będzie specjalnych przygotowań do meczu z Lechią, będziemy normalnie trenować. Najważniejsze są najbliższe dwa-trzy dni, kiedy będziemy musieli jak najlepiej się zregenerować. Dla nas najważniejsze jest teraz to, aby w zdrowiu wrócić do Warszawy.

Mecz był bardzo ostry, ale fair, tu nie było chamstwa, tylko męska walka. Cieszy mnie, że Dominik zszedł z boiska z grymasem bólu, bo to znaczy, że napracował się na boisku. Podobnie jak reszta zespołu. Nagy będzie miał jakieś konsultacje lekarskie, na pewno, ale nie sądzę, żeby coś stanęło na przeszkodzie, aby zagrał za tydzień z Lechią.

Legia.com

Korona – Legia 0:1
Nagy (35. min.)

Żółta kartka: Grzelak, Kwiecień, Rymaniak, Mrozik, Kiełb, Borjan, Abalo – Broź, Nagy, Malarz

Korona: Borjan – Rymaniak, Kwiecień, Grzelak, Kallaste (46′ Mrozik) – Możdżeń, Żubrowski – Kiełb, Aankour (74′ Katarzewski), Palanca – Górski (55′ Marković)

Legia: Malarz – Broź, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Kopczyński, Moulin – Guilherme (90′ Rzeźniczak), Odjidja-Ofoe, Nagy (80′ Chukwu) – Radović (75′ Hamalainen)

Legia.net