Wpisy

Arka – Legia 0:1

Jacek Magiera: – Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy. Celem było przywieźć trzy punkty i to się udało. Wywalczyliśmy to zwyciestwo. Jedna i druga drużyna stworzyła sytuacje, z których mogły paść bramki. Wybroniliśmy wiele akcji, ale udało się utrzymać wynik 1:0 do końca. O tym właśnie rozmawialiśmy w przerwie, że musimy poprawić skuteczność. My dominowaliśmy na boisku, ale Arka skrupulatnie realizowała swój plan. Nie otworzyła się jednak. W końcówce meczu przeprowadziła dwie zmiany, po których zrobiło się gorąco pod naszą bramką. Wyszliśmy z opresji, najważniejsze było, by nie stracić bramki. Teraz wracamy i szykujemy się do kolejnego meczu. Wierzę, że moi zawodnicy będą grali coraz lepiej. Nowi muszą się wkomponować.

Necid potrzebuje jeszcze czasu, aby poznać nasz styl gry. To doświadczony piłkarz, potrafi się utrzymać przy piłce, szuka gry. Zabraklło kilkunastu centymetrów przy jednym podaniu, by sięgnął piłki i otworzył sobie drogę do bramki. On da nam dużo dobrego. Potrafi grać w poweitrzu. Będziemy mieli z niego pociechę. To zupełnie inny piłkarz niż Nikolić i Prijović. Nie ma jednak dwóch takich samych ludzi. Dla mnie najważniejsze jest to, że słucha, pyta, jest otwarty i chce pracować. Rozmawiałem z nim ostatnio, jest bardzo zadowolony, że trafił do Legii. Chce tu zostać na dłużej. Na tę chwilę jestem zadowolony z jego pracy.

Tomek Jodłowiec potwierdził, że to jak pracował na obozach nie bylo przypadkiem. Wywalczył sobie miejsce w składzie, zapracował na to. Miałem dziś wrażenie, że to był ten „Jodła” z dobrych lat – silny, wygrywał pojedynki, zdobywał teren i wyprowadzał piłkę do przodu. Cieszę się, że to on dziś strzelił gola. Ta bramka doda mu pewności siebie, a jednocześnie wzmocni jego pozycję. Najgorsze ma już za sobą. On musi i powinienem powiedzieć – chcę utrzymać ten poziom.

Czy obserwowałem Jałochę i Szwocha? W tej rundzie to temat zamknięty. Mam nadzieję, że Mateusz będzie strzelać gole, a Konrad jak najlepiej bronić. Otwarcie mówiac nie patrzyłem dziś na nich, ale są monitorowani. Trudno abym nie oglądał ich poczynań będąc trenerem. Ich sytuację oceniam na plus, są w dobrym klubie. A w przyszłym sezonie? Na tę chwilę nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądać kadra Legii. Czas pokaże.

Na pytanie o kolejne spotkanie powtarzam, że każdy mecz to święto. Do każdego spotkania podchodzimy tak samo, czyli na sto procent. Chcemy wygrywać i w Ekstraklasie i w Europie. Najważniejszy był mecz z Arką, a teraz czas na Ajax. Okaże się dopiero, czy jesteśmy teraz gotowi na Europę. Zapewniam, że zrobimy wszysto co w naszej mocy, by awansować. Chcemy wejść na najwyższy poziom. Moi piłkarze to zawodocwcy, są i będą gotowi do meczu. Uważam, że spotkanie z Ajaksem rozstrzygnie się w rewanżu. Od jutra zabieramy się za tego przeciwnika, będzie dogłębna analiza. Do Legii może ktoś jeszcze trafić. Cały czas trwają rozmowy z prezesem Leśnodorskim i dyrektorem sportowym. Mamy jeszcze troche czasu. Może przed zamknieciem okienka jeszcze coś się zdarzy. Nie ujawnię jednak ani nazwisk, ani nawet pozycji. Od tego jest dyrektor sportowy.

Legia.com

Arka Gdynia 0-1 Legia Warszawa
Tomasz Jodłowiec 39

Arka: 13. Konrad Jałocha – 2. Tadeusz Socha, 29. Michał Marcjanik, 3. Krzysztof Sobieraj, 17. Adam Marciniak – 8. Marcus Vinícius, 20. Dominik Hofbauer, 6. Antoni Łukasiewicz (62, 21. Yannick Kakoko), 19. Miroslav Božok (62, 77. Dariusz Formella) – 90. Josip Barišić, 10. Mateusz Szwoch (76, 26. Przemysław Trytko).

Legia: 1. Arkadiusz Malarz – 55. Artur Jędrzejczyk, 5. Maciej Dąbrowski, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek – 32. Miroslav Radović, 3. Tomasz Jodłowiec, 15. Michał Kopczyński, 8. Vadis Odjidja-Ofoe, 9. Waleri Kazaiszwili (76, 6. Guilherme) – 24. Tomáš Necid (88, 22. Kasper Hämäläinen).

żółte kartki: Marcjanik, Hofbauer – Guilherme.

sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
widzów: 9154

90minut.pl