Wpisy

Jacek Magiera: Nikt na siłę nie będzie pompował balona

O co grać będzie Zagłębie Sosnowiec w nowym sezonie? Czy uda się poprawić trzecią lokatę z poprzedniego sezonu? Jak to Zagłębie będzie grać i kim – o tym rozmawiamy z nowym szkoleniowcem drużyny Jackiem Magierą.

 

(…)

FUTBOLFEJS.PL: Zagłębie Sosnowiec to pierwsze tak poważne wyzwanie w pańskiej trenerskiej karierze. Jakie towarzyszą myśli i odczucia po kilku przepracowanych dniach z zespołem?
JACEK MAGIERA: To prawda, że to pierwsze takie wyzwanie w seniorskiej piłce. Bo pracy jako pierwszy trener w drugiej drużynie Legii Warszawa nie traktuję jako wyzwania seniorskiego. Mimo iż graliśmy z drużynami seniorskimi. Po pierwsze, prowadziłem drużynę, która była złożona z młodych ludzi, którzy dopiero wchodzili do poważnej piłki. Po drugie, rotacje w drugiej drużynie są zawsze duże. Natomiast tutaj rzeczywiście jest zupełnie inaczej. Jeśli chodzi o wrażenie, to… nic niezwykłego. W piłce nożnej nie siedzę od dziś tylko od dwudziestu kilku lat. Poznałem szatnię najpierw jako zawodnik, a następnie jako drugi trener – szczególnie w Legii. Tak więc nic mnie tutaj nie zaskoczyło. Mogę powiedzieć na dzień dobry tyle, że zarówno ja poznaję drużynę, jak i ona poznaje nowego trenera. Pierwszy tydzień wprowadzający to typowe zajęcia, które mają na celu zbadanie piłkarzy. Zaczęliśmy od wykonania standardowych testów w tym okresie, kiedy rozpoczyna się treningi. Z kolei taka prawdziwa robota zaczęła się od poniedziałku, gdzie już pracujemy zgodnie z założonym planem, mikrocyklem i staramy się realizować to, co sobie założyliśmy. W międzyczasie rozegramy kilka sparingów, które odpowiedzą nam na pytanie, jak ta praca wygląda i w którym kierunku idzie.

Jakim trenerem będzie Jacek Magiera dla piłkarzy?
Ja lubię porządek. Mnie nigdy nikt do pracy nie zmuszał, zawsze byłem świadomy tego, co chcę osiągnąć i wiedziałem, że tylko dzięki ciężkiej pracy mogę do czegoś dojść. Tego samego będę oczekiwał od zawodników – profesjonalnego podejścia i wykonywania na sto procent swoich obowiązków. Oczywiście będę również wymagał – najpierw od siebie, aby móc wymagać następnie od zawodników, bo jedno z drugim się wiąże. Oceniać drużynę przede wszystkim trzeba merytorycznie i sprawiedliwie.

W głowie zapewne ma już pan wizję tego, jak powinno się prezentować Zagłębie.
Po pierwsze, muszę najpierw dobrze poznać zespół. Natomiast moja wizja jest taka, że widzę w niej zespół grający po prostu w piłkę, budujący akcje, potrafiący grać atakiem pozycyjnym, kombinacyjnie. I to na pewno będę chciał wpajać zawodnikom. Chciałbym, żeby każdy z piłkarzy, z którymi będę pracował, zrobił progres, bez względu na to, ile ma lat. Mówimy oczywiście o indywidualnych aspektach na profilach zawodników, na danych pozycjach. Trzeba to wszystko następnie wkomponować w całość zespołu, aby funkcjonował i się rozumiał. Gra musi sprawiać zawodnikom radość, bo to jest najważniejsze.

(…)

Cała rozmowa dostępna jest pod tym linkiem

Zdjęcie (c) fot. Piotr Wierzbicki